NGS24.pl

Rozmowa z posłem Grzegorzem Tobiszowskim, wiceprezesem Prawa i Sprawiedliwości, przewodniczącym okręgu katowickiego PiS.

- Największy dziennik w naszym regionie pokusił się o prognozy, co by było, gdyby PiS przejął władzę. Według gazety, Pan zostanie ministrem gospodarki.
- Dziennikarskie spekulacje rządzą się innymi prawami, niż polityczny mechanizm budowania władzy po wygranych wyborach. Cieszę się, że tak napisali, ale medialną „nominację” traktuję w kategoriach docenienia tego, co robię dla naszego regionu oraz dla górnictwa i energetyki.

Targi Inwestycyjne EXPO REAL 2013 odbyły się w pierwszej połowie października. Wystawcy z naszego regionu zaprezentowali największą polską ofertę.

Rozmowa z Dariuszem Jerczyńskim, autorem Historii Narodu Śląskiego

- Większość polskich naukowców twierdzi, że naród śląski nie istnieje. Są też tacy, którzy twierdzą, że jeszcze nie istnieje, ale ma szanse się wykształcić, oddzielić od polskiego. Tymczasem pan swoją książką dowodzi, że naród śląski nie tylko istnieje, ale ma nawet 1000 lat historii…
- Z tym tysiącem lat to przesada. Narody w Europie Środkowej kształtowały się już po średniowieczu, gdzieś pomiędzy XV a XVIII stuleciem. Wtedy to wykształcił się naród polski, czeski czy też ukraiński albo śląski. Polski kronikarz, Długosz, pisząc w XV wieku swoją sławną kronikę, nie ma już wątpliwości, że na zachód od Polaków żyje naród śląski, do tego, jak zapewnia Długosz, Polaków nienawidzący. Nieco późniejszy wybitny humanista europejski Eforyn pisze do swojego przyjaciela Erazma z Rotterdamu „Nie jestem Polakiem! Jestem Ślązakiem!”.

O Świętochłowicach można mówić różnie. Że są takie czy owakie, że mieszkańcy są specyficzną społecznością, że... może jest w tym jakaś część prawdy, ale w jednym nie odróżniają się od sąsiadów. W Świętochłowicach kochają futbol i mają dwa ponad dziewięćdziesięcioletnie kluby sportowe. Tak jak Chorzów, Bytom, Ruda Śląska. Te kluby, to Śląsk Świętochłowice i Naprzód Lipiny. Oba mają po 93 lata, oba piękną historię, oba wychowały wspaniałych sportowców i oba grają dziś w niskich klasach rozgrywkowych. To jednak nie przeszkadza, by sympatycy obu klubów nie byli ich prawdziwymi fanami i nie wierzyli, iż przyjdzie taki czas, że znów będzie o nich głośno.

Tradycje piłki ręcznej w Świętochłowicach sięgają okresu międzywojennego. W 1934 roku świętochłowicki PZP (Polski Związek Pracowników) zajął piąte miejsce w Mistrzostwach Śląska. Po wojnie, w latach pięćdziesiątych kobieca sekcja piłki ręcznej Górnika wywalczyła dwa tytuły mistrzowskie (1954, 1955) w piłce ręcznej 11-osobowej.